Rada właścicielek prywatnych żłobków, przedszkoli i szkół ze Śląska

Prowadzisz sama. Nie decydujesz sama.

Jest 22:00. Dzieci dawno odebrane, a Ty wciąż siedzisz nad grafikiem, czesnym i mailem od rodzica. Wiesz, że musisz coś postanowić — tylko nie masz kogo zapytać. Teraz będziesz miała.

Chcę usiąść przy stole
Czy to brzmi znajomo?

Są decyzje, z którymi zostajesz sama — choć wokół pełno ludzi.

Rodzina mówi „odpuść”. Pracownicy czekają, aż powiesz, co dalej. Księgowa zna liczby, ale nie zna Twoich dzieci. A Ty wiesz, że od tej decyzji zależy coś, co budowałaś latami.

  • —Kiedy w sierpniu najlepsza nauczycielka mówi, że odchodzi.
  • —Kiedy trzeba podnieść czesne, a Ty boisz się rozmowy z rodzicami.
  • —Kiedy we wrześniu zostają puste miejsca i nie wiesz dlaczego.
  • —Kiedy rodzic grozi opinią w internecie, a Ty wiesz, że miałaś rację.
  • —Kiedy myślisz o drugiej placówce — i nie wiesz, czy to odwaga, czy szaleństwo.
Co dostajesz przy stole

Kobiety, które już to przeszły, mówią Ci wprost, co zrobiłyby na Twoim miejscu.

Wracasz do domu z decyzją, nie z kolejną inspiracją

Opowiadasz swoją sprawę. Inne właścicielki najpierw pytają, potem mówią, co same zrobiły. Ostatnie słowo zawsze należy do Ciebie.

Możesz powiedzieć wszystko

O pensjach, czesnym, błędach i trudnych rodzicach. To, co pada przy stole, zostaje przy stole — obiecujemy to sobie na początku każdego spotkania.

Twoje dzieci idą dalej do zaufanych miejsc

Przy jednym stole siedzą żłobki, przedszkola i szkoły. Wiesz, komu polecić rodziców — a one wiedzą, komu polecić Ciebie.

Jak wygląda spotkanie

Jeden piątek na kwartał, który jest tylko Twój.

15:00Hotel, wspólny obiad. Najpierw po prostu się poznajecie.
15:30Każda mówi, co zrobiła ze swoją decyzją sprzed kwartału.
16:00Gość — ekspertka odpowiada na pytania, które same przygotowałyście.
17:30Dwie z Was przynoszą swoją sprawę. Reszta pomaga ją rozstrzygnąć.
19:00Wracasz do domu lżejsza — z decyzją zapisaną na kartce.

Kiedy się poznacie, spotkania przeniosą się też do Waszych placówek.

„Najtrudniejsze w prowadzeniu przedszkola nie były dzieci ani rodzice. Najtrudniejsze było to, że nie miałam z kim pogadać jak z równą sobie.”
Jeśli to zdanie mogłoby być Twoje — ta Rada powstaje dla Ciebie.

Usiądź z nami przy stole.

Zostaw kontakt. Zadzwonimy, opowiemy o Radzie i zaprosimy Cię na pierwsze spotkanie.

Chcę dołączyć